No właśnie, jak mi się coś zachce to już koniec.
Tym razem obiektem mych pragnień stały się czółenka.
Ale żeby tak łatwo nie było, zachciało mi sie mieć takie ładne, kolorowe, inne niż te sklepowe.
No i chyba mi się udało.
Mnie w każdym razie efekt zadowolił, a to już dużo ;0)

11 komentarzy:
Cudowne, mi przypadło do gustu szczególnie to muzyczne :)
Nie potrafię wybrać - wszystkie świetne.
Cudne. Chodź nie umiem się z czółenkiem obchodzić z chęcią bym przygarnęła lawendowe
świetne!!! spod takich czółenek to cuda będą wychodzić:)
Oj ładne, ładne! I niepowtarzalne :-)
Wspaniałe!!! Niepowtarzalne, romantyczne, piękne!!!
Śliczne! I oczywiście jedyne w swoim rodzaju:) A teraz czółenka w dłoń i do dzieła;)
No i dobrze że ci się zachciało , wszystkie świetne i niepowtarzalne.
śliczne te czółenka ja najbardziej bym chciała takie lawendowe:)
Ostatnio mnie coś naszło na lawendę, może dlatego,ze tak w tym roku słabo mi w ogródku rośnie:(
Przemawiam do niej, namawiam , osmocotem podsypuje a ona jakieś wredota gołe badyle mi pokazuje, wypinając się na mnie koncertowo...
Kiniu kochana wielu jeszcze tak udanych prac Ci życzę
Wow! w pierwszej chwili myślałam, że to jakieś spinki do włosów ;)
Przepięknie ozdobiłaś czółenka! Lawendowe i z nutkami szczególnie mi się podobają :))
Lawendowe są moim faworytem !!!
Czy to takie plastikowe są czółenka? Czy może dorwałaś gdzieś drewniane a jeśli tak to czy możesz powiedzieć gdzie? :)
Prześlij komentarz