Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bombka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bombka. Pokaż wszystkie posty

środa, 9 stycznia 2013

Moi zdolni chłopcy


Przed świętami z reguły odbywa się mnóstwo konkursów na ozdoby choinkowe.
Moi młodsi chłopcy również brali w takowych udział.
Maruś - najmłodszy - został laureatem w konkursie "Nasza choinka" zorganizowanym przez Dwór Czeczów.
A jego bombka prezentowała się tak


Natomiast Mateusz - średni - zdobył wyróżnienie w wojewódzkim konkursie "Choinkowe dekoracje" zorganizowanym przez MDK w Krakowie.
Mati przyszykował bombkę wykonaną techniką temari


Zdjęcia koszmarne, ale zapomniałam sfotografować bombki jeszcze przed ich oddaniem na wyżej wymienione konkursy, więc nadrabiałam zaległości na rozdaniu nagród :O)

wtorek, 8 stycznia 2013

Postanowiłam


Postanowiłam, że wszelakie zaległości będę nadrabiać w przypadkowej kolejności, przeplatając z pracami bieżącymi, co bym sobie kolejnych zaległości nie zrobiła :O)
Dzisiaj praca robiona tuż przed wigilią.
Pozazdrościłam Gosi bombek dekorowanych wewnątrz. Zakupiłam wszelakie "gadżety", jednak jakoś mi do nich nie było po drodze.
Ale kiedy pani doktor mojej psiny powiedziała, że rano w wigilię mamy się jeszcze pokazać, nadarzyła się okazja, aby przynajmniej spróbować.
Powstała tylko jednak jedyna


Mój małżonek podsunął pomysł, aby w środku oprócz całego zimowego pejzażyku pojawiła się nasza Aurelka.
Ile ja się naszukałam odpowiedniego psiaka...i tak jest ciut za duża, ale już mniejszego nie znalazłam.
Mam nadzieję, że pani doktor się spodobała :O)
Bo mnie robienie tych bombek ogromnie ;O)

środa, 4 stycznia 2012

A to jeszcze raz


Przed Świętami na prośbę mojej teściowej powstała jeszcze jedna frywolitkowa bombka.
Taka sama jak dla Jasmin.
Stuningowanłam tylko do niej tekturowe pudełko :O)


Jak widać niewiele tych bombek było w tym roku. Ale zawsze coś :O)


Moja zwierzyna, która zazwyczaj jest bielusieńka i śliczna


podczas takiej zimy jaką mamy obecnie notorycznie wygląda tak


Na szczęście lubi się kąpać, bo inaczej to bym się chyba załamała :O)

wtorek, 3 stycznia 2012

Jeszcze nie koniec...


Ależ te święta u mnie długo trwają :O)
A w przypadku tej wymianki wręcz super długo, bo na dobrą sprawę zaczęła się jeszcze przed poprzednimi świętami.
Wtedy to zapytałam Jasmin czy nie zechciałaby wykonać dla mnie swoich cudnych, decupowanych bombek, z imionami moich chłopców.
Jasmin od razu powiedziała, że raczej nie uda jej się na tamte święta, ale jak będę chciała to na następne na pewno będę się mogła nimi już cieszyć.
A że mnie czas oczekiwania nie przeszkadzał, ustaliłyśmy mniej więcej co i jak :O)
Powiem tyle....na takie bombki mogłabym czekać i następnych parę lat


Asiu - jeszcze raz bardzo Ci dziękuję, że zechciałaś poświęcić czas i przygotować te wspaniałe bombki dla moich chłopaków. Na choince wyglądają wspaniale. A chłopcy są zachwyceni. Ja z resztą również :O)

Zapłatą miały być również bombki, ale frywolitkowe :O)


I...trochę żałuję, że nie poczekałam z wysłaniem do czasu, aż przyjdą bombki od Jasmin, bo bym jeszcze trochę dorobiła.
Te moje takie skromniusieńkie przy tamtych.
Ale nadrobię na przyszłe święta :O)

poniedziałek, 20 grudnia 2010

Jeszcze jedna


Zrobiłam jeszcze jedna frywolną bombeczkę (właściwie dwie, ale jedna powtórzona)


Dopadło mnie jakieś wstrętne wirusisko, w tym roku wcześniej...zazwyczaj do ataku przystępuje w Święta.
Może przynajmniej w tym roku będę czuła zapach i smak potraw wigilijnych :O)
Jednak najgorsze jest to, że nie mam siły robić czegokolwiek, nawet kartek nie zdążyłam jeszcze wysłać :O( Wstyd...i hańba...