Pokazywanie postów oznaczonych etykietą flora. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą flora. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 17 listopada 2011

Na szybko...bardzo szybko...


Dzisiaj będąc w szkole u chłopaków dowiedziałam się, że u Mateusza jest konkurs pt. "4 pory roku w bukietach". Problem w tym, że prace trzeba oddać do jutra.
Niby wiadome o konkursie od zeszłego tygodnia, ale Matiś akurat chorował. Pani wychowawczyni przypominała o tym fakcie na poniedziałkowym zebraniu...ale ja akurat wtedy byłam na zebraniu w zerówce Marka.
Ale nie poddaliśmy się z synusiem i stworzyliśmy takie cóś


Pomysł zaczerpnięty od Coloriny. Mam nadzieję, że nie będzie mi miała za złe :O)
Muszę tylko dodać, że praca w 90% jest wykonana przez mojego pierwszoklasistę. Ja tylko przebijałam kwiatuszki szpilkami i wyłożyłam doniczkę sizalem.
Mam nadzieję, że ten nasz wytwór spełni wymogi konkursu.
Choć ja w zasadzie już wygrałam...jeszcze nigdy nie udało mi się syna tak wciągnąć w jakąś pracę.
Nawet małżonek był zdziwiony ;O)

poniedziałek, 27 września 2010

W ogrodzie też coś się znajdzie...


Jesień już mamy, ale za to jaką piękną, kolorową i póki co, ciepłą :o)






Ciekawe, jak długo to potrwa...

sobota, 25 września 2010

Krakowskie ZOO


Dzisiaj korzystaliśmy (podobno) z ostatnich ciepłych dni.
Zabraliśmy dwóch młodszych do ZOO (starszy zdezerterował ;o))
Chłopaki bardzo zadowolone :o)
Ale nie dziwota, gdyż trafiliśmy na porę karmienia zwierzaków, więc wszystkie powyłaziły z nor i można je było podziwiać w pełnej krasie :o)


"Pośród ogrodu siedzi ta królewska para..." . Ta to właściwie leży ;o)
A inne już chyba po obiedzie, ale jeszcze nie zdążyły się pochować ;o)




Pan paw niewątpliwie piękny...
...niestety teraz nieco wyleniały ;o) 
A ja podziwiałam także florę, równie bogatą jak fauna





No to poszalałam zdjęciowo....mam nadzieję, że nie zanudziłam :o)

środa, 9 czerwca 2010

Zwierzyńcowy wpis


Mój kocur czasem robi się groźny


A to za sprawą innego osobnika, a właściwie osobniczki


A w odwiedziny czasem wpadnie też inna zwierzyna



A teraz wracam do syropu i nalewki z czarnego bzu, którego pozazdrościłam Edzie
A jak pięknie pachnie :o)

poniedziałek, 10 maja 2010

Przydomowo


Z robótek nie ma co pokazywać, więc żeby Was czymś zająć kilka kwiatków z mojego ogródka.
Tulipanek, który długo się męczyl i nie mógł pokazać swojego kwiecia, ale jak juz pokazał, zaskoczył mnie kolorem
I troszkę bzu, młode drzewko jeszcze, to za dużo kwiatów na nim nie ma, ale za to jak pachną... 
I jeszcze na skalniaczku zakwitły takie maleństwa, za to w wiekszej ilości...ale jak się nazywają, nie mam pojęcia 

 Weekend szykuje sie niesamowicie sympatycznie i twórczo, już się nie mogę doczekać...ale póki co ...sza :0)