Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szycie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szycie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 marca 2013

Wiosenne kwiatki


Na dzień kobiet, dla dziewczynek w klasach moich młodszych chłopców, powstały materiałowe kwiatuszki.
W 4 kolorach z różnymi guziczkami


W sumie powstało 20 szt. Były dodatkiem do czekolady :O)
Jeżeli chodzi o kwiatuszki to muszę podziękować Ani, bo znowu pomogła mi w podjęciu decyzji na co się zdecydować ;O)
Aniu wielki buziak :O)

niedziela, 13 stycznia 2013

Zapomniany?!


Komentarz o nr 4000 padł na blogu już dość dawno.
I także dość dawno dotarł do Loreny upominek za tenże.
Ja jakoś wymazałam z pamięci fakt, że cokolwiek poczyniłam :O)
Przygotowałam dla niej taki komplecik



Lorenie się spodobał, więc cieszę się ogromnie :O)

wtorek, 23 października 2012

Kur(s)uję się dalej


Przesło dwa tygodnie temu byłam na kolejnej części zajęć praktycznych z szycia patchworku.
Tym razem szyłyśmy poszewkę na poduchę z wiatraczkami.
Julie, która prowadzi warsztaty,  jest niesamowita, czym dłużej z nią przebywam, tym bardziej zarażam się jej pasją, miłością do patchworku.
A moja poducha wygląda tak


Moje wiatraczki idealne nie są, pikowania tez nie do końca, ale najmłodszemu nie przeszkadzało to w niczym. Poszeweczkę porwał od razu.
W połowie listopada kolejne warsztaty, mnie tam zabraknąć nie może.
Toż takie zajęcia, z tak wspaniałymi, pozytywnie zakręconymi ludźmi to taka dawka energii, odskocznia od problemów... no generalnie kuruję się ze stresów dnia codziennego :O)

poniedziałek, 8 października 2012

Wykończyłam marchewy


No nie miałam wyjścia, gdyż były przeznaczone dla mojej cioci, która jako Teresa niedawno miała swój dzień :O)
Powstał taki skromny komplecik


Jedna łapka totalna klęska...marchewa się przesunęła, a jak to "odkryłam", było już za późno na poprawki, bo nadmiar odcięłam...trudno się mówi.
Cioci i tak się podobało ;O)

środa, 26 września 2012

Zapomniany


Kiedy zobaczyłam obrazek Neo-craft z "wiatrową" dziewczynką od razu wiedziałam, że muszę go mieć.
Jak tylko wzór dostał się w me ręce, prawie w tej samej chwili pojawił się i hafcik


Przypomniałam sobie o nim, kiedy postanowiłam zrobić sobie nową okładkę do notesu na zapiski "trójko-klasowe" u moich synów :O)


Jak już wytargałam maszynę to machnęłam sobie jeszcze piterek na diengi pasujący do okładki :O)


Pasują, prawda?!

Dysk siadł mi chyba tak, że nic z niego chyba nie odzyskam :O(
Daję jeszcze w jedno miejsce.
Na odpłatny odzysk danych niestety mnie nie stać :O(

czwartek, 2 sierpnia 2012

Sprawczynie :O)


Tak, tak, bo było ich dwie ...Aploch
oraz Yenulka.
Sprawczynie mojej bytności na wystawie patchworkowej.
Jak pisałam, oprócz chęci podziwiania naocznie pięknych prac, był jeszcze jeden powód, żeby się tam pojawić.
Mianowicie można było na wystawie odebrać kupony rabatowe na kurs szycia patchworku, do którego dziewczyny nie musiały mnie przekonywać.
I tak 28.07. br. miałyśmy okazję spotkać się we trójkę osobiście, na dodatek czegoś się nauczyć.
Kurs prowadziła niesamowicie sympatyczna Julie, która jest Brytyjką. Do dyspozycji miałyśmy nowiusieńkie maszyny firmy Bernina. Szyło się na nich wyśmienicie. Na dodatek miałyśmy możliwość zakupienia różnych tkanin i akcesoriów patchworkowych.
Po prostu dzień był niesamowicie udany (moje bolące gardło przemilczę ;O))
A efekt moich poczynań z maszyną....poniżej


A 30 września druga część :O) Już się nie mogę doczekać.

Dziewczyny jeszcze raz ogromnie Wam dziękuję za przemiłe towarzystwo i wspaniale spędzony czas!!!

piątek, 13 kwietnia 2012

Nie inaczej...


...dalej dziękuję :O)
W konkursie Xgalaktyki brała udział jeszcze jedna moja praca.
Za głosy na nią oddane dziękuję niezmiernie gorąco, tym bardziej, że nie spodziewałam się, iż dostanie jakiekolwiek punkciki :O)
Robiona dosłownie w ostatniej chwili...tildowa kurka


To chyba najbardziej wielkanocna ozdoba jaką kiedykolwiek zrobiłam ;O)
Choć i ta nie jest jakaś typowa ;O)
Chodziła za mną od zeszłego roku, ale jakoś się nie składało, żeby ją uszyć. Konkurs był ku temu świetną okazją...dlatego jest ;O)

czwartek, 12 kwietnia 2012

Podziękowań ciąg dalszy


Dzisiejsze podziękowania są za wszystkie głosy, które zostały oddane na moją pracę w konkursie Wielkanocnym Xgalaktyki.
To dzięki Wam moje poduchy zdobyły II miejsce


Nie byłam pewna czy poduchy w ogóle kwalifikują się do konkursu, gdzie tematem były ozdoby wielkanocne.
Widać z tego, że tak jak i dla mnie, tak i dla Was dekoracją wielkanocną nie muszą być pisanki :O)
Jeszcze raz bardzo, bardzo dziękuję!!!

środa, 8 lutego 2012

365


...dni.
Tyle czasu miałam, od zorganizowania u siebie zabawy "Podaj dalej", na wykonanie i wysłanie upominków do "chętnych" :O)
No i udało się...wszak liczy się data stempla pocztowego ;O)
Dokładnie 2 lutego zostały nadane do adresatek :O)
Prezenty podajdalejowe oraz za 3000 komentarz są już u właścicielek.
Do przygotowania upominków wykorzystałam 4 myszki, które pokazywałam kilka dni temu :O)
Wylądowały na okładkach kalendarzowych, do których to kalendarzy wyfrywoliłam zakładeczki.
Myszka z żółtym kwieciem jest już własnością  Asi


czerwonokwiatowa zawędrowała do Millu


Dzierżący w łapkach różowy kwiat mysior mieszka już u April79


A za 3000 komentarz poleciał do Marzenki ten egzemplarz


Cała banda mysiorów wraz zakładkami tuż przed zapakowaniem


Bardzo lubię tego typu zabawy, choć przyznam, że dostarczają mi wielu dylematów...
Zawsze zakładam, że wszystkie prezenty powinny być prawie takie same, dlatego pojawia się problem, co takiego wykonać, aby wszystkim przypadło do gustu.
Tym razem również postawiłam na praktyczne upominki....mam nadzieję, że słusznie :O)

poniedziałek, 9 stycznia 2012

Zrobiłam sobie prezent


Urodzinowy, a co ;O)
Mogę chyba czasem zrobić coś dla siebie ;O)
Ufarbowałam sobie niteczki i machnęłam sobie ...okładkę na kalendarz


Hmmm, idealna to ona nie jest, ale patrząc na te zdjęcia to istny wręcz koszmar. Jakieś takie pofalowane to to wyszło. Cóż fotografa to ze mnie nigdy nie będzie :O)

niedziela, 8 stycznia 2012

Upominek TUSALowy


Niestety nie wywiązałam się z obowiązku publikacji zdjęć pojemniczka, przez co nie brałam udziału w losowaniu, jednak mimo wszystko chciałam dotrzymać obietnicy przygotowania TUSALowego upominku.
Na tę okoliczność przygotowałam dwa garnkołapacze.
Jeden dla zwyciężczyni, drugi dla organizatorki


Wybór pozostawiłam Cyber Julce i Alankowi, który to postawił na króliczka :O)

piątek, 6 stycznia 2012

Okładki


Przed świętami powstały 3 okładki na kalendarze.
Jeden ciasteczkowy dla Dorotki


i dwa z sówkami, jako dodatek do stroików dla wychowawczyń Matika i Marusia



Jeszcze raz chciałam bardzo gorąco podziękować za wszystkie życzenia i masę ciepłych słów, które od Was otrzymałam.
Jest mi niezmiernie miło, że o mnie pamiętacie :O)

poniedziałek, 7 listopada 2011

Po długiej przerwie


Znów mi się zrobiła przerwa długaśna.
Ale cóż poradzic, z jednej strony chore dzieciaki, ale z drugiej przyjemna praca "budowlana" :O)
Oto czym ostatnio się zajmowałam


Powstały w różnych wersjach kolorystycznych.
Skorzystałam ze świątecznych zestawów z Robinka dzięki czemu miałam 6 różnych tkanin, które mogłam różnorako zestawiac


A wybudowałam całe 48 sztuk


Zawisną na girlandach w klasach moich młodszych synów dzień przed Mikołajkami. Każdy dzieciaczek będzie miał swój domek, który w ostatni dzień przed Świętami będzie mógł zabrac do domu.
Ma to byc niespodzianka, w którą nawet wychowawczyni nie jest wtajemniczona :O)
Mam nadzieję, że będzie udana.
Pewnie jeszcze wrócę do tematu, jak już wszystko będzie na miejscu przeznaczenia ;O)

środa, 28 września 2011

Hohoho...Merry Christmas ;O)


No poszalałam świątecznie we wrześniu ;O)
Ale gdy przyszedł nowy numer CS-a, nie mogłam się oprzeć dodatkowi tego numer ;O)
Tym sposobem dorobiłam się domostwa w tempie, no prawie błyskawicy.
I to od razu trzech ;O)


Tym razem będę nieskromna....powiem szczerze....barrrrdzzzoooo mi się podobają :O)

niedziela, 19 czerwca 2011

Takie trzy i jeszcze coś


Jakiś czas temu uszyłam jeszcze trzy chusteczniki z kieszonką na "coś więcej".
Oczywiście żadnego u mnie już nie ma...nawet na blogu.
Pora zatem nadrobić kolejne zaległości.

Moje ulubione połączenie tkanin z Robinka oraz lnu w kolorze natural ;O)

Dzisiaj mieliśmy też domowe święto, jakimi były (są) urodziny mojego ślubnego.
Odkąd mam przyjemność znać Dorotkę i smakować oraz podziwiać jej wypieki, w taki dni zawsze w domu cieszymy nasze zmysły jej twórczością


Dla miłośnika rybek mogło być tylko akwarium. W domu mamy trzy sztuki, ale morskiego ani jednego ;O)
Według mnie i całej mojej rodziny Dorotka to prawdziwa artystka.
Moje umiejętności przy tym to mały pikuś...