poniedziałek, 19 kwietnia 2010

Takie tam


We wtorek udałam się na wystawę DMC.
W zeszłym roku jechałam do Warszawy, żeby zobaczyć co prezentuja ciekawego, więc wstyd by było nie iść w tym roku, jak tak blisko.
Choć podróż wiele krócej nie trwała, bo wszędzie korki...ale co tam, grunt, że dojechałam.
Na miejscu spotkałam sie z Anią.
Chwilkę pogadałyśmy, jednak czas jaki miałysmy był stanowczo za krótki.
Na poprawę humoru podarowałam Ani wiosenne biscornu, według wzoru Barbary Any.
Mam nadzieję, że choć troszkę zadziałalo ;0)

Biscornu nie udało by się zrobic, gdyby nie Piegucha.
Jeszcze raz wielkie dzięki :0)

6 komentarzy:

Chranna pisze...

Kiniu, dziękuję za przemiłe spotkanie, piękne biscornu, które rzeczywiście poprawiło mi humor i pyszną kawę. Zgadzam się z Tobą, że Nasze spotkanie było zdecydowanie za krótkie! Musimy to jak najszybciej nadrobić :)

madziula pisze...

Biscornu bardzo wiosenne i ta biedronka ...
a wystawy i spotkania towarzyskiego zazdroszczę :)

gazynia pisze...

śliczne biscornu, naprawdę wiosenne i takie radosne:)

Ela pisze...

śliczne wiosenne biscornu!!!

Aneladgam pisze...

Jakie urocze i pełne dobrej energii :)

Haftowane prezenty pisze...

Super to biscornu. Chyba będę musiała sama takie kiedyś popełnić.