środa, 28 lipca 2010

Robótki w podróży...wreszcie zaczęłam


Zgłaszając się do zabawy Robótki w podróży 2010 nie sądziłam, ze tyle myślenia przy tym mnie czeka.
O ile kwestia tego co to ma być zapadła szybko - torba hafciarska tak już z wyborem haftu na nią było jakoś pod górkę.
Najpierw miał być klematis MTSA, ale jakoś po wyszyciu kawałka zrezygnowałam z tego pomysłu.
Więc szukałam dalej i dalej, a  to czego szukałam leżało sobie grzecznie na półeczce wśród gazetek robótkowych.
Kiedy zabrałam się za ich przeglądanie natknęłam się na allium


W tym wzorze podobało mi się w zasadzie wszystko...kolor, wzór (czosnek ozdobny to jeden z moich ulubionych kwiatów), wielkość i ilość krzyżyków.
Pojawiły się jednak dwa problemy.
Jednym był zakup mulin color variations, których w moich okolicach nie uświadczysz, ale ten rozwiązał się sam, jak tylko pogrzebałam dokładniej w komódce z niteczkami ;o)
Drugim było coś co nie dawało mi spokoju a w opisie do wzoru nosiło nazwę "dress net"...
Żaden słownik nie chciał mi tego przetłumaczyć, więc w rozpaczy udałam się w kierunku e-baya..skoro coś takiego jest to może tam znajdę.
Po wpisaniu hasła moim oczom ukazało się coś na kształt naszego tiulu.
Niewiele myśląc, udałam się do najbliższego mnie sklepu pt. "OBI" i o dziwo udało mi się nabyć dwa kolorki jakich potrzebowałam - niebieski i fioletowy.
Mogłam zatem usiąść do haftu.
Owocem dwóch wieczorów jest jeden kwiatostan


Jeżeli chodzi o haftowanie na tiulu to trzeba się przyzwyczaić...po parunastu krzyżykach jakoś idzie ;o)
Myślę, że jeszcze nie raz wrócę do tego sposobu na częściowe podkolorowanie tła.

15 komentarzy:

piegucha pisze...

Cudo!!!!!!!!!!!!! Kolorki super i nie wiedziałam,że tak wyglada czosnek, myślałam, że to dmuchawce:P

gazynia pisze...

cudowny haft!!! Przepiekny!!! i wspaniały pomysł z haftem na tiulu, chyba w życiu bym nie wpadła na cos takiego.

rhianone pisze...

przepiękny ten haft! i pomysł z tiulem bomba! czekam na gotową torbę:-)

Domma79 pisze...

slicznie wyszlo ,tez sie zastanawialam nad tym wzorem , moze za jakis czas bo teraz to zawalona jestem innymi haftami:))
a jak tam Taj Mahal???

madziula pisze...

No super to wychodzi. Ale czekaj ja dobrze rozumiem - kwiatostan wyszywasz na tulu?? Ale kierując się oczkami tiulu czy kanwy?? Efekt jest super

Kinia pisze...

Madziula kieruję się oczkami kanwy tiul tylko robi tło dla kwiatostanów...lenistwo ;)bo można by to było zrobić półkrzyzykami jedną nitką, ale efekt chyba nie byłby taki ciekawy :)

Ewelina pisze...

ślicznie wygląda a wyszywanie z tiulem to pierwszy raz słyszę że tak można, ale człowiek uczy się całe życie. POozdrawiam.

elishafciarka pisze...

Piękny!
Z tym tiulem mnie zaintrygowałaś :-)

Anek73 pisze...

Rewelacyjny efekt! :)

http://anek73.blox.pl

eda-1 pisze...

Kiniu, Ty jak zawsze mnie niesamowicie zadziwiasz! O takich rzeczach jak tu piszesz, to ja w życiu nie słyszałam! Ale efekt jest wspaniały! Cudny haft Ci wyszedł, a teraz czekam na jego wykorzystanie:)
Ślicznie dziękuję za kartkę z wakacji:)

yenulka pisze...

niesamowite - a jak się ten tiul obcina potem? wg zarysu haftu?? i nie będzie się strzępić?

lorena24 pisze...

Wspaniały haft:) pomysł z tiulem rewelacyjny, muszę spróbować:)

Kinia pisze...

Yenulka - tak, haft obcinasz potem mniej więcej według zarysu jaki kształt chcesz uzyskać. Tiul się nie strzępi, jesgo struktura jakby siateczki pozwala właśnie na jego dowolne obcinanie bez snucia się nitek :)

savannah pisze...

O hafcie na tiulu czytalam tylko w moim poradniku hafciarskim, sama jednak jestem raczej poczatkujaca i za takie "roboty duzego kalibru" jeszcze sie nie zabieram.
Twoj kwiatowy haft jest niesamowicie efektowny i taki niespotykany, na dodatek jeszcze w totalnie modnych kolorach sezonu...sliczny:)

Aploch pisze...

Padłam i leżę.