niedziela, 18 lipca 2010

I po urlopie...


Teraz to już definitywny powrót z urlopu.
Dobrze, że udało nam się jeszcze na tydzień wyjechać, bo upały byłyby w Krakowie nie do zniesienia.
A tam mogliśmy całe dnie spędzać w jeziorze ;o)
Te dwa tygodnie na długo pozostaną w mojej pamięci.
Wszystko to za  sprawą mojej robótkującej przyjaciółki Pysi i jej rodzinki, z którymi to miałam niebywałą przyjemność spędzić ten czas.
Dla dzieci przed wyjazdem przygotowałam dwie poduchy, do których wykorzystałam już dawno wyhaftowane zwierzaczki


Dzieciakom się podobały, a to najważniejsze :o)

Chciałam jeszcze wszystkim podziękować za życzenia zdrowia dla synka :o)
Jesteście kochane!!!

10 komentarzy:

Aneladgam pisze...

Ja się nie dziwię, że się podobały :) Mordule zwierzaczków przesympatyczne, a patchworkowe wykończenie pasuje do nich idealnie. Brawo!

madziula pisze...

ehhh mówisz w jeziorze - ciekawe czy można mocząc dupę wyszywać hihi

Kinia pisze...

Madziula z wyszywaniem ciężko bo słońce za bardzo się odbija od tkaniny ;0) ale frywolic mozna dowoli ;0)

Pysiula pisze...

Oj, szkoda, ze te dwa tygodnie minęły tak błyskawicznie....
ja zdecydowanie czuję niedosyt....

a moje dzieci z poduchami rozstać się nie chcą, teraz to ulubione przytulanki poza ukochanymi pluszowymi kotkami, cała ta menażeria sypia z nimi w łóżkach.

Oj zdecydowanie polecam połączenie moczenia dupska w jeziorku oraz gadania do upadłego i frywolicenia, a w międzyczasie jednym okiem czuwać nad bezpieczeństwem rozbrykanej gromadki.

Sztuka Splotu pisze...

Kiniu, poduchy wspaniałe! Pozdrawiam Pysiulę i bardzo Wam zazdroszczę tych wakacji nad jeziorem :)

april79 pisze...

wspaniałe te poduchy i na pewno ulubione dzieciaków

m.czarnulka pisze...

Kiniu jakie wspaniałe podusie. Tylko położyć główkę i przytulać się do nich. Szkoda, że urlop tak szybko zleciał :( Ja niebawem zacznę swój, już za tydzień.

Ela pisze...

fajnie że wypoczynek się udało!!:)podusie super:)

Ata pisze...

Piękne podusie! Wcale się nie dziwię, że się spodobały :-)

kot&malenstwo pisze...

Tylko je przytulać! Bardzo mi się podobają!