niedziela, 23 maja 2010

Szydelkiem zrobione


Jakiś czas temu popełniłam na szydełku kapelusik dla mojej chrześnicy.
Jednak zdjęcia robione bez modelki do niczego się nie nadawały. Czekał więc bidulek, aż pojedziemy do niej z wizytą i  będę mogła cyknąć fotkę.
Dzisiaj się udało i modelka zaprezentowała kapelusik
A w przydomowym ogródku nawet przy takiej pogodzie jaka ostatnio była, zakwitły kolejne kwiecia

 Ja jednak czekam niecierpliwe, aż zakwitnie wisteria...po 6 latach, chyba czas najwyższy by było ;0)

5 komentarzy:

kamala86 pisze...

Kapelusik uroczy, tak samo jak modelka :D

Lacrima pisze...

Jaki bidulek?
Śliczny kapelutek i słodka modelka.
Goździków zazdraszczam bo uwielbiam

eda-1 pisze...

Kapelusik śliczny:) Kwiatuszki też:) U mnie jeszcze goździki nie kwitną. Koniecznie się pochwal, gdy zakwitnie Ci wisteria, to taki cudny kwiat!

Ata pisze...

Śliczny kapelutek! I modelka pierwsza klasa :-))

Pysiula pisze...

Kiniu czapeczka i słodka modelka - przepiękne, ale jakie kwiecie u Ciebie kwitnie, jaka szkoda, że ja nie mam ogródka. Swojego ;)