niedziela, 17 lipca 2011

Po urlopie


Urlop póki co się skończył. Niespełna dwa tygodnie wczasowania i wylegiwania się na słońcu.
Jednak jeszcze przed urlopem powróciłam na chwilę do frywolitek, które ostatnimi czasy nieco zaniedbałam.
Mama poprosiła mnie o wykonanie dwóch drobiazgów.
Kolczyków


oraz naszyjnika, który  jest robiony według pomysłu Magdy. Nabyłam taki od niej na Kiermaszu Świętojańskim w kolorze...fioletowym oczywiście :O) 
Mamie się bardzo spodobał ten wzór, ale poprosiła o inny kolor.
A dokładnie mix kolorów ;O)


Dalej pozostaję przy "plątaniu nitek" jak mawia mój małżonek, jednak przy zdecydowanie większym projekcie, dlatego jeszcze sporo czasu upłynie zanim go tutaj pokażę :O)

16 komentarzy:

Pysiula pisze...

Kiniu jak zawsze cuda wyczyniasz:) Takie piękne te Twoje "drobiazgi", zawsze perfekcyjne, pokazuj więcej.

Aba pisze...

śliczne kolczyki, mama pewnie bardzo zadowolona... :)

anenia pisze...

ślicznie wyszły te drobiazgi :-)

Jagna pisze...

prawdziwe piękności :)
ja od zawsze marzyłam o tym żeby nauczyć się frywolitki :0 ale na razie mam to tylko na liście planów do spełnienia :)

Yrsa pisze...

Pięknie plątasz te nitki , na powiększeniu widać dokładność wykonania . Wisiorek - cudowny , cieniowana nitka daje też ładny efekt .
Urlop bez dostępu do netu , góra książek do przeczytania i coś do przemyślenia - życzę miłej pracy i do zobaczenia / na blogu/ w sierpniu-pozdrawiam Yrsa

Karolina pisze...

super :) pięknie wyszły. Dziś przyglądałam się na jarmarku we Wdzydzach jak pewna pani robiła serwetę z frywolitek.... plątała, plątała i wychodziły cuda. Ale puki co jak dla mnie czarna magia :P

moteczek pisze...

Śliczne rzeczy z Twojej plątaniny niteczek wyszły:)))
Pozdrawiam

Justyna pisze...

Rewelacyjne frywolitki :) Pozdrawiam :*

Magiczna Fabryka pisze...

Piękne!

Lothluin pisze...

Piękne frywolitki! Też chciałam się ich nauczyć ale nawet w wakacje nie mam wystarczająco dużo czasu :)

SZTUKA SPLOTU pisze...

Kiniu, pewnie świetnie wypoczęłaś na urlopie :) Frywolitki super!

Aldona pisze...

Bardzo podoba mi się Twój naszyjnik. Od dwóch miesięcy nie miałam czółenka w dłoni, już wczoraj przed snem przypominałam sobie jak to jest coś wyfrywolicić. Koniecznie muszę coś wyplątać. :0 Pozdrawiam.

Justyna pisze...

Zapraszam po wyróżnienie :) Pozdrawiam :)

Colorina pisze...

cudne te Twoje frywolitki:))czekam z utęsknieniem na kolejne:)) na sutaszowe również bo świetnie Ci wychodzą:))
wysyłałam do Ciebie maile...ale chyba nie dotarły:(

stanpis1 pisze...

ZAPRASZAM PO WYRÓŻNIENIE

Aneladgam pisze...

Wspaniała biżuteria, Kinia, masz piękne pomysły i zręczne palce, które te pomysły realizują :)