wtorek, 11 stycznia 2011

Wreszcie na miejscu


Skończona w zasadzie w dniu, kiedy mała pojawiła się na świecie, ale dopiero teraz pojechała do niej.
Jako, że podążała za naszą zachodnią granicę wolałam nie wysyłać pocztą, a poczekać, aż ktoś ją zabierze osobiście. I tak w weekend trafiła wreszcie do Madzi :O)


Mam nadzieję, że się spodobała ;O)

19 komentarzy:

Magdzik pisze...

Piękna! :)
Na pewno się spodobała! :)

april79 pisze...

prześliczna jest, taka delikatna i wogóle:) a podzielisz się wzorkiem?
marta.april79@gmail.com

Gazynia pisze...

Śliczna metryczka! Daję głowę, że się spodobała:)

Aneladgam pisze...

Twoje metryczki są piękne!!!

Beata pisze...

urocza...na pewno się spodoba - najpierw rodzicom a za kilka lat małej :)

Jagna pisze...

cudowna :)

Pysiula pisze...

Przepiękna, będzie wspaniałą pamiątka!

Colorina pisze...

ale cudna:))przepiękna pamiątka:))jestem zachwycona:))

Mysia pisze...

Przesłodkie ;o)

Magiczna Fabryka pisze...

Na pewno się spodobała :) Super pomysł i wykonanie!

Ela pisze...

metryczka jest urocza!!! śliczny hafcik

basiulula pisze...

Jestem fanką misia Tompoli, więc cóż mogę napisać...
cudna
cudna
CUDNA !!!

Ilka pisze...

Oj, śliczne,śliczne..sama bym chciała taka mieć, oczywiście bez daty :)

Serdeczności śle

SZTUKA SPLOTU pisze...

A może tak jeszcze raz się urodzić, żeby dostać od Ciebie taką???
Pięknie ją wykonałaś, ramka ekstra.

Marina pisze...

Cudowna i taka delikatna ta metryczka!

Dendrobium pisze...

Bardzo ładna metryczka. Ciekawy wzór i kolorystyka. I na pewno spodobała się
Pozdrawiam ciepło:)

teczowechwile pisze...

No jak mogłaby sie nie spodobac? Jest śliczna!!!

eda-1 pisze...

Prześliczna, oryginalna, delikatna i pięknie oprawiona! Cudny prezent przygotowałaś:)

Aba pisze...

piękna metryczka, tylko patrzeć i podziwiać.