wtorek, 24 sierpnia 2010

Panna Migotka :o)


Króliki zdecydowanie uzależniają ;o)
Na jednym się nie skończyło, pewnie na dwóch też nie będzie koniec ;o)
Dzisiaj przedstawiam Pannę Migotkę


Wystroiła się na spacer, ale że leje to sobie jednak posiedzi w domu :o)

Zastanawiam się też, czy nie zapisać się na lawendową wymianę u Moteczka...
Jeszcze mam parę dni na myślenie ;o)

11 komentarzy:

Pysiula pisze...

Piękna z niej dama, a na spacer pójdzie jak padać przestanie:)

eda-1 pisze...

Kiniu, nie rób mi tego! Jak się tak napatrzę na te śliczne króliczki u Ciebie, to i ja będę musiała je szyć, bo to strasznie zaraźliwe jest;) A przecież mam tyle pilnych rzeczy do zrobienia...
Panna Migotka ma przepiękne ubranko!
Namawiam na wymiankę u Moteczka:)))

Aneladgam pisze...

Jaka wesolutka, do razu widać, że wędrowniczka :) Myślę, że nawet deszcz jej nie straszny :) :)

Ela pisze...

o proszę jaka strojnisia:)))
i z koralikami i kapelusik z kwiatkiem - super Ci wyszła!!!
a co będzie następne?:)

montgomerry pisze...

śliczniusia:)

piegucha pisze...

Rozczarowałam się:P Po tytule myślałam, że będzie Panna Migotka z Doliny Muminków! Ale ta też jest fajna:)

ta Magda pisze...

tak to już jest z tildowymi produkcjami - zrobi się jedną i chce się następnej :) króliczka cudna

nasza.zuzia pisze...

No no no ... to tak ona wygląda.. fiu fiu ..

A już myślałam, że się zapisałaś ;-)

Buziaki
Lucyna

Dorota pisze...

Aleś Ty szybka! Ledwo jeden królik był uszyty a tu panna do pary ;)
Śliczne są te króliczki!

KasiaS pisze...

Ooo... jak szybko powiększa się królicza rodzina... :-)
Panna Migotka pięknie ubrana czeka na adoratora...

gazynia pisze...

o jaki śliczny Króliś:) Piękny! I jak slicznie ubrany!