sobota, 14 stycznia 2012

Poinsettia humbug


Trzeci z kolei humbug według wzoru Faby Reilly.
Gwiazda betlejemska zawsze mi się podobała :O)


Powoli zbliżam się do końca humbugów, ale ...to jeszcze nie jest koniec ;O)

piątek, 13 stycznia 2012

Mistletoe humbug


Serial pt. ""Faby Reilly's Christmas Humbugs" jeszcze trwa :O)
Dzisiaj odcinek z jemiołą w roli głównej


Kiedy decydowałam się haftować te maluchy nie sądziłam, że tyle się przy nich namorduję, ale efekt...no cóż, podoba mi się :O)

czwartek, 12 stycznia 2012

Holly humbug


Mnie się jeszcze trzymają klimaty bożonarodzeniowe, choć powinnam zacząć już przygotowania do Kiermaszu Wielkanocnego.
Pomysły już mam, więc trzeba się będzie wziąć do pracy, ale póki co....


Nie przypuszczałam, że takie maleństwo może być tak pracochłonne.


Dzisiaj rozpoczęło się głosowanie na Bloga Roku 2011, jeżeli ktoś ma chęć zagłosować na moje wypociny, to bardzo proszę o SMSka na nr 7122 o treści H00583 (H, zero, zero, pięć, osiem, trzy).
Z góry dziękuję za wszystkie oddane na mnie głosy :O)

Pod wczorajszym wpisem pojawiło się dużo pytań odnośnie słoiczka, a dokładniej gdzie takowy nabyłam.
Ja swój zakupiłam w Tesco, ale z tego co wiem, to Ikea posiada podobne.

środa, 11 stycznia 2012

TUSAL 2012 cz. 0


Czuję się przygotowana do styczniowego nowiu :O)
Pojemniczek gotowy


No i teraz uchylę rąbka tajemnicy dlaczego koliberek :O)
Motyle - to jest to co uwielbiam w każdej postaci, mam też możliwość podziwiać te owadzie śliczności na żywo, skradać się z aparatem i cieszyć jak dziecko, kiedy trafi się jakiś rzadki okaz.
Elfy - jestem miłośniczką fantasy i wszelkie stfory fantastyczne są mi bardzo bliskie, ale...pozostają tylko w mojej wyobraźni.
Kolibry - kocham te ptasiorki, są niesamowite, każde zdjęcie tego ptaszka wzbudza mój zachwyt, ale zobaczenie go na żywo, choć nie niemożliwe, pozostanie raczej tylko marzeniem.
A ja choć troszkę chciałam sobie to marzenie urzeczywistnić :O)

poniedziałek, 9 stycznia 2012

Zrobiłam sobie prezent


Urodzinowy, a co ;O)
Mogę chyba czasem zrobić coś dla siebie ;O)
Ufarbowałam sobie niteczki i machnęłam sobie ...okładkę na kalendarz


Hmmm, idealna to ona nie jest, ale patrząc na te zdjęcia to istny wręcz koszmar. Jakieś takie pofalowane to to wyszło. Cóż fotografa to ze mnie nigdy nie będzie :O)

niedziela, 8 stycznia 2012

Upominek TUSALowy


Niestety nie wywiązałam się z obowiązku publikacji zdjęć pojemniczka, przez co nie brałam udziału w losowaniu, jednak mimo wszystko chciałam dotrzymać obietnicy przygotowania TUSALowego upominku.
Na tę okoliczność przygotowałam dwa garnkołapacze.
Jeden dla zwyciężczyni, drugi dla organizatorki


Wybór pozostawiłam Cyber Julce i Alankowi, który to postawił na króliczka :O)

sobota, 7 stycznia 2012

Maleństwo


Ta zaległość jest chyba najstarsza, bo z początku grudnia :O)
Wtedy to, na prośbę koleżanki, robiłam maliznę straszną


Maleńka karteczka z pudełeczkiem i zawieszka serduszko :O)

piątek, 6 stycznia 2012

Okładki


Przed świętami powstały 3 okładki na kalendarze.
Jeden ciasteczkowy dla Dorotki


i dwa z sówkami, jako dodatek do stroików dla wychowawczyń Matika i Marusia



Jeszcze raz chciałam bardzo gorąco podziękować za wszystkie życzenia i masę ciepłych słów, które od Was otrzymałam.
Jest mi niezmiernie miło, że o mnie pamiętacie :O)

czwartek, 5 stycznia 2012

33


Ta liczba sprawiła, że od samego rana docierają do mnie zewsząd życzenia, dowody sympatii, pamięci o mojej skromnej osobie.
Bardzo, ale to bardzo dziękuję za wszystkie razem i za każde z osobna.
Zapraszam zatem na tort


na którym przysiadł elf motyli


o magicznych skrzydełkach


a te chwile magii oczywiście dzięki Dorotce
Zapewniam, że smakuje co najmniej tak dobrze, jak wygląda.

Dorcia - wielki buziol :O)

środa, 4 stycznia 2012

A to jeszcze raz


Przed Świętami na prośbę mojej teściowej powstała jeszcze jedna frywolitkowa bombka.
Taka sama jak dla Jasmin.
Stuningowanłam tylko do niej tekturowe pudełko :O)


Jak widać niewiele tych bombek było w tym roku. Ale zawsze coś :O)


Moja zwierzyna, która zazwyczaj jest bielusieńka i śliczna


podczas takiej zimy jaką mamy obecnie notorycznie wygląda tak


Na szczęście lubi się kąpać, bo inaczej to bym się chyba załamała :O)