Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TUSAL 2012. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TUSAL 2012. Pokaż wszystkie posty

środa, 17 października 2012

TUSAL 2012 cz. 10


W tym miesiącu spóźnienie nie jest takie straszne ;O)


Ale jakby na to nie patrzeć jeszcze jest ...

poniedziałek, 24 września 2012

TUSAL 2012 cz.9


Ciekawe czy uda mi się choć raz dotrzymać terminu :O)
Ale zmieściłam się jeszcze we wrześniu, więc nie jest tak źle ;O)


Od jutra postaram się znów powrócić do zaległych tematów...niektóre z nich nawet bardzo zaległe...

poniedziałek, 10 września 2012

TUSAL 2012 cz.8


Nawet w TUSALu nie mogę dotrzymać terminów.
Mam nadzieję, że przynajmniej jednego mi się uda ;O)
Dzisiaj sierpień


niedziela, 5 sierpnia 2012

TUSAL 2012 cz.7


I znów później niż powinnam ...
Mam nadzieję, że po raz ostatni ;O)


wtorek, 10 lipca 2012

TUSAL 2012 cz.6


Nieco spóźniony, ale jest...słoiczek czerwcowy :O)


środa, 30 maja 2012

TUSAL 2012 cz.5


Oj znowu przerwa, dość spora bym rzekła ;O)
Cóż czasem tak bywa.
Zaległy post TUSALowy a zdjęcie...jak niżej. W tej kwestii nic się nie zmieniło, do słoiczka nie przybył ani gram


Może wreszcie uda mi się co nieco zrobić.

niedziela, 22 kwietnia 2012

TUSAL 2012 cz. 4


I nastał kwietniowy nów, pora na kolejne zdjęcie słoiczka


Coś tam przybyło, choć niewiele się ostatnio wyżywam robótkowo ;O)

czwartek, 22 marca 2012

TUSAL 2012 cz. 3


Kolejny nów i kolejne zdjęcie słoiczka.


W tym miesiącu za wiele nie przybyło...

wtorek, 21 lutego 2012

TUSAL 2012 cz. 2


Spieszę się, spieszę, żeby sobie znów zaległości tusalowych nie narobić.
Na chwilę obecną moje słoiszcze wygląda tak


Coś mi się widzi, że za małe to-to kupiłam :O)

poniedziałek, 23 stycznia 2012

TUSAL 2012 cz. 1


Dzisiaj pierwszy nów w 2012 roku.
Czas na prezentację słoiczka


Ciekawe czy wystarczy w nim miejsca do grudnia...
Jeżeli dopadnie mnie bezwenie to na pewno :O)

środa, 11 stycznia 2012

TUSAL 2012 cz. 0


Czuję się przygotowana do styczniowego nowiu :O)
Pojemniczek gotowy


No i teraz uchylę rąbka tajemnicy dlaczego koliberek :O)
Motyle - to jest to co uwielbiam w każdej postaci, mam też możliwość podziwiać te owadzie śliczności na żywo, skradać się z aparatem i cieszyć jak dziecko, kiedy trafi się jakiś rzadki okaz.
Elfy - jestem miłośniczką fantasy i wszelkie stfory fantastyczne są mi bardzo bliskie, ale...pozostają tylko w mojej wyobraźni.
Kolibry - kocham te ptasiorki, są niesamowite, każde zdjęcie tego ptaszka wzbudza mój zachwyt, ale zobaczenie go na żywo, choć nie niemożliwe, pozostanie raczej tylko marzeniem.
A ja choć troszkę chciałam sobie to marzenie urzeczywistnić :O)