piątek, 19 lutego 2010

Woreczek na zapachy :0)


Mąż poprosił mnie o zrobienie woreczka na suszki zapachowe, który mógłby sobie zawiesić w samochodzie.
Ochoczo zabrałam się do pracy i dzisiaj udalo się skończyć


Wykorzystałam do tego celu śliczną kanwę w serduszka, którą kiedyś dostalam od Lucynki, a jakoś do tej pory nie było do czego jej użyć.
Wiem, że kolory trochę mało męskie, ale kierowałam sie nie tym dla kogo, a raczej przeznaczeniem.
A te kwiatuszki, jakoś tak od razu mi "zapachniały", nawet bez zawartości saszetki :0)

6 komentarzy:

dorota pisze...

Wdzięczna saszetka! :)

agagalas pisze...

Śliczny ten woreczek i fajny pomysł z tym guziczkiem ze za jakiś czas można go będzie wyprać i wypełnić nowym zapachem

pkela pisze...

Ciągle zaskakujesz coraz to nowymi pomysłami - ja bym widziała ten woreczek w swoim różowym cadillacu (hi, hi)

eda-1 pisze...

Bardzo mi sie podoba! Ja już się przyzwyczaiłam, że spod Twoich rąk nawet mała, zdawałoby się prosta rzecz, wychodzi jako arcydzieło.

jetel pisze...

Witam serdecznie. Dobrze, że tu zajrzałam - ten woreczek zapachowy dla autka a przy okazji i dla męża:), to świetny pomysł. Sama nie wpadłabym na to.
Zapraszam do siebie - też są woreczki
http://jetelblox.blogspot.com

damar5 pisze...

Swietny woreczek! Moge skorzytac z pomyslu??Mam suszona lawende i trzeba by bylo ja jakos wykorzystac :)
Poz.Dana