Kiedy tata poprosił mnie o wykonanie zaproszeń na rajd, długo się zastanawiałam jak je wykonać.
Szukając jakiejś inspiracji natknęłam się na nietypowe kopertówki Agnieszki.
No i zabrałam się do pracy.
Efektem czego jest 33 szt. niby takich samych, a znowu jednak innych papierowych tworów
Jak rajd to musiał być samochód, uparłam się żeby go embossingiem potraktować, ale nie wyszedł idealnie.
Uparłam się też na okrągły znaczek, bo ten na oryginale bardzo mi się podobał.
Tutaj z pomocą znów przyszła mi siostra, która zrobiła dla mnie pięknego digistampa :O)
I jak tu jej nie kochać?!
Pysia wielki buziak!!!
















