piątek, 23 marca 2012

Pamiątka Bierzmowania


Kiedy Dorotka poprosiła mnie o wykonanie pamiątki z okazji bierzmowania i dała mi wolną rękę stanęłam przed nielada wyzwaniem.
Nigdy takowej nie robiłam i kompletnie nie miałam koncepcji kolorystycznej, co do formy też miałam pewne wątpliwości.
Stanęło na kopertówce w błękicie i brązie


Kolorystyka może trochę smutna, ale dopasowywałam ją do obrazka znalezionego w internecie, a który do okazji bardzo mi pasował.
Jeżeli miałam jeszcze jakieś wątpliwości to zostały one całkowicie rozwiane po słowach Doroty: -"Dobrze, że nie jest biała" :O)

czwartek, 22 marca 2012

TUSAL 2012 cz. 3


Kolejny nów i kolejne zdjęcie słoiczka.


W tym miesiącu za wiele nie przybyło...

środa, 21 marca 2012

Urodzinowe


Niedawno Dorotka obchodziła urodziny.
Z tej okazji przygotowałam dla niej skromną karteczkę oraz zawieszkę


Nie mogło zabraknąć "wypieków" :O)

czwartek, 15 marca 2012

Dla najmłodszego


Najmłodszy we wtorek obchodził 6 urodziny. Od dwóch lat wiercił mi dziurę w brzuchu, że chciałby mieć imprezę z dzieciakami na jakieś sali zabaw. Do tej pory udawało się go zbyć mówiąc, że nie ma kogo zaprosić.
W tym roku jednak poszedł do zerówki i grono znajomych zdecydowanie się rozszerzyło ;O)
No i wykręcić się nie było już jak.
Na tę okoliczność rodzicielka wykonała zaproszenia dla kolegów i koleżanek.
Wersja męska


wersja damska


i wszystkie razem


Obrazki jak zwykle ze stronki Dustin Pike, jak zwykle pokolorowane przez Pysię.
Siostra nie wiem jak Ci się odwdzięczę...

wtorek, 13 marca 2012

Z okazji Dnia Kobiet


Co prawda Dzień Kobiet był 5 dni temu, ale jakoś nie składało się, żeby pokazać co na tę okoliczność przygotowywałam dla małych kobietek w klasach moich młodszych synów :O)
Znów spróbowałam czegoś dla mnie nowego i wykonałam makramowe bransoletki


I wszystkie 18 szt. razem


Kolory są bardzo mocno przekłamane, bo zdjęcia robione w ostatniej chwili ;O)

Bransoletki razem ze słodyczami zapakowane były w szare papierowe torebki delikatnie ozdobione scrapowymi kwiatuszkami (pomysł podpatrzony u Coloriny)


Do każdego prezenciku dołożony był tulipanek, dzięki któremu dziewczynki miały prawdziwy Dzień Kobiet :O)

wtorek, 28 lutego 2012

Kolejna porcja hafcików


Powoli kończę pracę nad haftami wielkanocnymi. Chyba już mi się przejadła tematyka ;O)
Dzisiaj kolejne kilka maluszków


A te dwa w zasadzie miały nie powstać,ale narodził się pomysł na karteczki...


Ciekawe czy mi wyjdą tak jak je sobie wymyśliłam :O)

sobota, 25 lutego 2012

Krótka przerwa


od haftów musiała nastąpić :O)
Zmęczenie materiałem było już na tyle duże, że najlepszym lekarstwem było ...spróbowanie czegoś nowego.
Znalazłam kursik Weraph na koralikową kuleczkę, wyjęłam więc drobnicę i ....


powstała zawieszka do komórki.
Kolorystykę ustaliła moja mama, która jak tylko się dowiedziała, co chcę wypróbować powiedziała, że będzie dla niej ;O)
Dorzuciłam do kuleczki koliberka i gotowe.

wtorek, 21 lutego 2012

TUSAL 2012 cz. 2


Spieszę się, spieszę, żeby sobie znów zaległości tusalowych nie narobić.
Na chwilę obecną moje słoiszcze wygląda tak


Coś mi się widzi, że za małe to-to kupiłam :O)

sobota, 18 lutego 2012

Wielkanocnych ciąg dalszy


Nad hafcikami cały czas pracuję, póki co w miarę dotrzymuję postanowienia. W miarę, bo staram się też troszkę sobie urozmaicać robótkowanie i sięgam to po sutasz, to po koraliki, albo też za igłę, ale w formie kartonowej, czyli dawno przeze mnie nierobiony haft matematyczny.
Dzisiaj kolejna porcja wielkanocnych zwierzaków


Kolejne już też gotowe, ale po doświadczeniach fotograficznych z tymi, nie wypranymi, nie odprasowanymi, wolę ze zdjęciami poczekać, jak już będą odpicowane :O)

piątek, 17 lutego 2012

Smocze walentynki


Mój M., podobnie jak ja, jest miłośnikiem fantasy.
Na walentynki powstała dla niego frywolna zakładka...dziwne połączenie facet i frywolitka...ale w takim wydaniu może ujdzie


Smoczysko wykonane według tego wzoru, miało być całe czarne, ale z okazji święta zakochanych przemyciłam czerwieni kawałek ;O)
Do smoka miał być dodany "Taniec ze smokami cz.2" George'a R.R. Martina...ale nie zdążyli z drukiem przed 14.02 :O)


Śnieg...fajna sprawa, ale gdy siedzimy na polu trochę dłużej, to moja psica wygląda tak...


Po szaleństwach trzeba się posiłkować letnią wodą, aby to z niej odmrozić :O)