Ależ te święta u mnie długo trwają :O)
A w przypadku tej wymianki wręcz super długo, bo na dobrą sprawę zaczęła się jeszcze przed poprzednimi świętami.
Wtedy to zapytałam Jasmin czy nie zechciałaby wykonać dla mnie swoich cudnych, decupowanych bombek, z imionami moich chłopców.
Jasmin od razu powiedziała, że raczej nie uda jej się na tamte święta, ale jak będę chciała to na następne na pewno będę się mogła nimi już cieszyć.
A że mnie czas oczekiwania nie przeszkadzał, ustaliłyśmy mniej więcej co i jak :O)
Powiem tyle....na takie bombki mogłabym czekać i następnych parę lat
Asiu - jeszcze raz bardzo Ci dziękuję, że zechciałaś poświęcić czas i przygotować te wspaniałe bombki dla moich chłopaków. Na choince wyglądają wspaniale. A chłopcy są zachwyceni. Ja z resztą również :O)
Zapłatą miały być również bombki, ale frywolitkowe :O)
I...trochę żałuję, że nie poczekałam z wysłaniem do czasu, aż przyjdą bombki od Jasmin, bo bym jeszcze trochę dorobiła.
Te moje takie skromniusieńkie przy tamtych.
Ale nadrobię na przyszłe święta :O)






