niedziela, 17 kwietnia 2011


W piątek listonosz przyniósł mi "zapłatę" od Marzenki za wykonane dla niej karteczki komunijne.
Troszkę zszokowała mnie wielkość koperty - wszak moim życzeniem był jakiś gadżet przydatny w robótkowaniu.
Dla tej wspaniałej kobiety jednak słowo "drobne" wygląda troszkę inaczej ;O)
Dostałam całą masę gadżetów


Ale to jeszcze nie koniec...dostałam jeszcze coś...coś o czym od dawna myślałam, aby sobie zrobić, a wiecznie czasu brakuje


Ścinkownik ze szpilecznikiem, na dodatek w moje ukochane motylki.
Jest fantastyczny!!!


Marzenko - jeszcze raz z całego serca Ci dziękuję. Jestem zachwycona!!! 

środa, 13 kwietnia 2011

A ja dalej przy Komunii :O)


Kiedy Dorotka poprosiła mnie o zaproszenia na Komunię swojego syna z jednej strony bardzo się ucieszyłam, z drugiej przeraziłam.
Nie robiłam nic w tym temacie oprócz karteczek z poprzedniego posta.
Na dodatek głowa mnie tak potwornie bolała, że chciałam wszystko odłożyć na inny dzień.
Długo jednak nie wytrzymałam. Po 5 minutach otworzyłam swą szafę i zaczęłam wygrzebywać z bałaganu gadżety, które ewentualnie można by wykorzystać.
O dziwo kiedy już siadłam przy stole nagle mnie olśniło i powstał prototyp


Który został zaakceptowany i według tej koncepcji powstało sztuk 7


Do karteczek zrobiłam takie delikatne koperty


Zaproszenia już oddane :O) teraz tylko muszą powędrować do gości komunijnych :O)

piątek, 8 kwietnia 2011

Komunijnie


Kulinia obdarzyła mnie ogromnym zaufaniem i powierzyła mi przygotowanie Pamiątki I Komunii Świętej.
Najpierw chciałam zrobić scrapową, efekt był jednak tak mizerny, że natychmiast przeglądnęłam swoje zbiory schematów krzyżykowych.
Kiedy tylko znalazłam coś, co mi pasowało zabrałam się do pracy.
Już następnego dnia hafcik był gotowy


Koncepcję oprawy miała prawie od samego początku, jednak okazało się, że gotowe elementy tekturkowe, które można dostać w sklepach internetowych będą za małe, więc cóż było robić, sama zabrałam się za wycinanie.
Potem delikatne tuszowanie, drobne wygniatanie i voila


Ale na tym nie koniec...nieudana próba scrapowa tak mi się dała we znaki, że siadłam i spróbowałam jeszcze raz.
Tym razem wyszło przynajmniej tak jak sobie zamierzyłam ;O)


Karteczki są już w drodze do Marzenki. Musiałam przesłać jej zdjęcia, gdyż do pokonania mają one kawałek drogi, wolałam więc nie ryzykować, że się nie spodobają i nie będzie już czasu na wysłanie czegoś innego :O)

środa, 6 kwietnia 2011

Pisanki frywolne


Szumnie napisane...pisanki. Póki co jest jedna


Zapakowana robiła za imieninowy prezent


Najwyższy czas zabrac się za następne, bo jak nie to będą zdobiły, ale choinkę ;O)

poniedziałek, 4 kwietnia 2011

Chwalę się i nie się


Zacznę od tego nie się ;O)
Dokładnie to chwalić będę Colorinę i jej niezmierzone talenty scrapowe.
Zamówiłam u tej zdolnej kobitki księgę gości weselnych dla mojego szwagra i jego przyszłej żony.
Podziwiałam już dzieło jej rąk na zdjęciach, jednak w rzeczywistości jest jeszcze piękniejsze.
Aż mi szkoda, że ja już po ślubie...prawie 11 lat :O)
I nie mam takowej, myślę, że będzie dla "młodych" świetną pamiątką


A już dla mnie osobiście w paczce znalazłam takie cudeńka


Eluniu - dziękuję Ci z całego serca, nie wiem jak zdolam Ci się odwdzięczyć. Jestem wprost w niej zakochana :O)

A co do się...
Dzisiaj wyjęłam ze skrzynki nowy numer Cross Stitchera


A w środku znalazłam lawendowy komplecik, który robiłam dla Pysi


Muszę przyznać, że miło jest oglądać swoje prace w czasopiśmie robótkowym :O)

poniedziałek, 28 marca 2011

Candy w Lemonade


Rzutem na taśmę ;O)
Bo candy do dzisiaj do 23.59 :O)
Niewiele brakło, a bym przegapiła.
W Lemonade tyle nowości, aż mi szkoda, że dopiero co robiłam u nich zakupy.
Może jednak się skuszę...chociaż malutki stempelek jakiś ;O)

Jeżyk po raz pierwszy


Wyhaftowałam jeżyka według wzoru Margaret Sherry.
W związku z tym postanowiłam spróbować czegoś (dla mnie) nowego.
Eda podrzuciła mi linka do blogu Patchworkowej Gwiazdy, gdzie znalazłam tutorial Maryny.
Mnie gwiazda nie wyszła tak idealnie jak jej, na dodatek naklęłam się i naprułam przy tym co nie miara.
Ale jest


Najważniejsze, ze najmłodszemu się podoba :O)

czwartek, 24 marca 2011

A ja się bawię filcowo ;O)


Na warsztatach w zeszłym tygodniu znów był filc.
A ja znów naszyjnikowałam.
Tym razem takie cóś

Kolorki trochę przekłamane, ale coś mi normalne nie chcą wyjść na zdjęciu :O)

wtorek, 22 marca 2011

Candy w Digi Scrap


Wreszcie w Polsce też mamy sklepik z digi stempelkami :O)
Z okazji otwarcia dziewczyny zapraszają na cukierki


A więcej słodyczy z tej okazji u Agnieszki i Kasi

Ja już w kolejkach stanęłam. Może się uda :O)

niedziela, 20 marca 2011

Zaatomowałam się


Powstały cztery atomowe wisiorki.


Nitki z mojej "farbiarni" plus kryształki swarovskiego.
A do nich w odpowiadających im kolorach cztery karteczki z Tildzią


I powędrowały do dziewczyn, które "wygrały" w mojej zabawie :O)