Kolejna przerwa...a tyle było rzeczy do pokazania.
Ostatnio spotkało mnie wiele bardzo miłych niespodzianek.
Jedna przywędrowała od mojej siostry
Edy
A to co dostałam wprowadziło mnie w taki zachwyt, że jeszcze trzy dni macałam i nie mogłam się nadziwić, że to wszystko jest moje.
No i całość w ...motylki :O)
Prawda, że kochaną mam siostrę?!
Torba nieziemsko się przydała, gdy jeździłam z chłopakami do uzdrowiska w kopalni w Wieliczce. Jest tak pojemna, że wszystko się nam do niej pomieściło.
Edytko jeszcze raz wielki buziak. Jesteś cudowną siostrą, taką jaką sobie wymarzyłam !!!